27 lut 2015

Podsumowanie miesiąca: styczeń/luty


     Hey! Mamy koniec lutego, a przez ostatni miesiąc w sumie niewiele tu bywałam. Zdałam sobie sprawę, że nie mam chęci i czasu na systematyczność. Ostatnio to już w ogóle nie miałam ochoty tu pisać. Nie mam do tego motywacji. Zupełnie jakbym pisała to wszystko w przestrzeń. Posnęliście tam czy co? To trochę smutne, ale czemu miałabym Was (o ile ktoś tam jest) okłamywać? Przez moment na prawdę miałam myśl, żeby to rzucić w cholerę i zakończyć raz na zawsze, albo zacząć na nowo w innym miejscu. Nie wiem co z tym dalej będzie.
    Korzystając z okazji jaką jest koniec miesiąca, chciałam podsumować dwa ostatnie.
Pamiętacie jak pisałam, że w tym roku nie robię sobie żadnych postanowień noworocznych? Zdałam się na łaskę losu, ale nie tak do końca. Uwielbiam wyzwania, choć czasem trudno mi się do nich zmobilizować. Tym razem chyba było inaczej. Zacznę jednak od początku.

  Styczeń:
  • Już od trzeciego stycznia wzięłam się za walkę o dodatkową pracę. Celowo napisałam "walka", bo to była ciężka droga, pełna wielu wielu i jeszcze raz wielu przeszkód. Parę razy już chciałam się poddać i miałam nawet łzy w oczach na samą myśl o tym wszystkim, ale wreszcie mi się udało. Na razie to tylko okres próbny, ale to i tak wielki sukces dla mnie. Zobaczymy co z tym będzie dalej, ponieważ ta dalsza praca nie jest tylko dla dodatkowych pieniędzy. Przede wszystkim chciałam nauczyć się czegoś nowego jeśli chodzi o pisanie, a przecież na tym polu chcę się rozwijać.
  • Powyższe zdarzenie sprawiło, że zmieniłam nieco spojrzenie na pewne sprawy. W końcu dotarło do mnie, że jak chcę to mogę i teraz nie tak łatwo będzie ten rozpędzony pociąg wykoleić. Małymi kroczkami wzięłam się za zdrowsze odżywianie i regularne ćwiczenia. Trochę to trudne z moim trybem pracy i przyzwyczajeniami, ale nie poddaje się. Staram się codziennie zdziałać tyle ile mogę, a gdy mogę więcej - wtedy robię więcej. Ale, nie zapeszajmy, bo jeszcze sporo pracy przede mną. 
  • W styczniu zaczęłam też "projekty", które miałam na myśli i w planach już od dawna. Jest to ściśle związane z Imagine Stuff. W tej kwestii postawiłam na rozwój osobisty i zaglądnięcie do zeszytów od marketingu, których od ponad dwóch lat nie otwierałam - back to school. 
  • Skończyłam też projekt naszyjnika w stylu shamballi dla mamy, który podarowałam jej jako spóźniony prezent świąteczny ( nie było jej przez dwa miesiące w domu). Efekt jakoś specjalnie mnie nie zachwyca i myślę, że można by było jeszcze coś z tym zrobić.
Luty:
  • Nie na samym początku, ale tak po półtora tygodnia zaczęłam ćwiczyć. Nie wiem, czy jest się czym chwalić, bo straciłam chwilowo na to ochotę, ale na pewno tak łatwo sobie nie odpuszczę. Zaczęłam pić też wodę i na prawdę straciłam ochotę na picie napojów gazowanych, wiecie? Trudno jest mi jednak pić te dwa litry dziennie, ale staram się pić tyle ile mogę. 
  • Walentynki? Były: z dobrym filmem, kubkiem kakao i marshmallowymi serduszkami, które sama uformowałam:). 
  • Rozczarowaniami tego miesiąca są na pewno i już zawsze chyba będą ludzie, którym trudno jest dogodzić, nawet jak bardzo się strasz. Przez ostatnie dni byłam na prawdę strzępkiem nerwów i zastanawiałam się czy to ze mną jest coś nie tak ( wcale nie zaprzeczam, że nie) czy z nimi? W takich chwilach człowiek chcę uciec gdzieś z dala od cywilizacji. Smuci mnie też to, że już minęło pół miesiąca od premiery "50 shades of Grey", a ja do tej pory jeszcze nie poszłam na niego do kina. 

  • Na koniec coś smacznego: kocham połączenie banana i kiwi - try it:)

Co warto posłuchać?
   Arctic Monekys-AM (płyta)  Troye Sivan-my happy little pill.mp3  The Neighbourhood-I love You (płyta)

  Posty, które warto przeczytać:
   Jak odejść z pracy, bez pozostawienia niesmaku? - post na blogu 8razy5, który daje dużo do myślenia kiedy ma się "ciężki" zespół do współpracy w  swojej pracy. Polecam!
   Usprawnianie swojej codzienności - lifehacki, które stosuje Agnieszka z bloga biznesoweinfo.pl . Kilka z nich jest na prawdę ciekawych i sama sprawdzam je w swoim codziennym życiu.
     Nadruki na ubrania - jak je zrobić radzi Angelika z Kreativ DIY
    Film - nie powiem Wam o czym jest,a le obejrzyjcie to i będziecie pod wielkim wrażeniem.

To na tyle dzisiaj. Mam nadzieję, że podsumowanie się Wam podoba.

63 komentarze:

  1. Ja przez ostatnie dni też zupełnie nie mam czasu na bloga. Z jednej strony lubię, gdy tak dużo się dzieje - z drugiej, nie lubię zostawiać czytelników samych sobie. No i później mam sporo zaległości do nadrobienia. :P
    Gratuluję Ci tego, że zaczęłaś ćwiczyć i postawiłaś na siebie i swój rozwój. Trzymam kciuki za to, by nie zabrakło Ci zapału do dalszych działań. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, bo z tym zapałem to różnie bywa:p też lubię gdy dużo się dzieje, ale czasem jest tego po prostu za dużo.:(

      Usuń
    2. Oj dobrze o tym wiem. Na początku się bardzo chce i ma się mnóstwo energii, ale potem z czasem już ten zapał nieco gaśnie. :P
      No fakt, czasem za dużo, to też nie dobrze, ale przynajmniej jest ciekawie. :)

      Usuń
  2. Arctic Monkeys <3 Świetny zespół :)

    Obserwujemy? Zacznij i poinformuj nas na blogu a na 100% się odwdzięczymy! http://immhfashionblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna notka, przyjemnie się czytało ;)
    obserwuję :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam Arctic Monkey !<3
    mogę prosić o kliknięcia w linki z ubraniami z choies? ;)) http://nataliexbrunette.blogspot.com/2015/03/black.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post :) Uwielbiam Arctic Monkeys* - zjadłaś literkę :)

    PLF blog <--- ZAPRASZAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny naszyjnik ;d

    obserwuje i liczę na rewanż http://pysiaxoxo.blogspot.com/

    pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i za komplement w kwestii naszyjnika i za obserwacje, na pewno zajrzę:)
      pozdrawiam

      Usuń
  7. fajny blog :)

    http://want-cant-must.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie warto się poddawać, zawsze są słabsze chwile, w pisaniu bloga często mi się to zdarza, gdy widzę że mało osób komentuje. Ale tak już jest, czasami jest ich więcej, a czasami mniej, a zmiana miejsca nie zawsze pomaga, wiem to z doświadczenia i wolę już bloga nie zmieniać. :) Uwielbiam Arctic Monkeys i The Neighbourhood - moje dwa największe muzyczne uzależnienia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadziłam wiele blogów i tez jestem tego świadoma, ale czasem człowiek po prostu ma ochotę się poddać. Lżej mi się zrobiło kiedy o tym napisałam, a jeszcze lepiej, kiedy odpowiedzieliście na te słowa w komentarzach. Teraz już na pewno tego nie zostawię. Mam sentyment do tego miejsca i dziękuję za ciepłe słowa:)

      Usuń
  9. Swietny i ciekawy blog :)Obserwujemy ? Ja już :)
    http://angelica--blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe podsumowanie :)

    obserwujemy?
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super blog ♥
    Co powiesz na wspólną obserwację?Jak coś to zacznij http://lostclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Też chciałabym mieć białego laptopa :)

    roxannee-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. laptop nie jest całkiem biały. W sumie, to jest srebrno biały. Właściwie nawet to tylko klawiatura jest biała a reszta srebrna. Planuję go trochę odświeżyć jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny.

      Usuń
  13. Kiedy weszłam na twojego bloga od razu pomyślałam "O! Profesjonalny blog!"
    Przeszłam do guzika Obserwują i przeżyłam szok- jak ktoś kto dopiero zaczyna ma tak profesjonalny styl i wygląd? :)
    Bardzo mi się spodobał twój blog :)
    Arctic Monkeys :)

    xhospital-beds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mojemu blogowi bardzo daleko do profesjonalizmu i mam go sporo czasu, więc w sumie ilość obserwatorów ma się nijak do czasu jaki go prowadzę, ale to miłe, że ktoś tak stwierdził:) dzięki

      Usuń
  14. Powodzenia w ćwiczeniach, na pewno dasz radę. Wierzę w ciebie. Jakie fajne kakao. Kocham kakao z wieloma dodatkami ( o ile są to dobre dodatki ) :)
    http://dziennik-ali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam dekorować kawy i czekoladopodobne napoje:) nie ważne, że tworze w ten sposób bomby kaloryczne, ale czasem trzeba jakoś umilać sobie dni:)

      Usuń
  15. Bardzo podoba mi się Twój blog , zaciekawiły mnie wszystkie posty . Chętnie będę śledziła go dalej . Czekam na kolejne posty !
    Zapraszam również do mnie . Pozdrawiam ! lausio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz ślicznego laptopa ja mam komputer :(
    Życzę ci kochana dalszych sukcesów w blogowaniu. :)
    Kiedy kolejna notka ? . Kochana mam to ciebie ogromną prośbę dla ciebie to chwila a dla mnie to naprawdę ważne możesz po klikaci w linki odwdzięczę się z góry dziękuję :)
    Pomożesz mi ? Poklikasz ? Byłabym wdzięczna. http://nicole-500.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracuje nad nią, a ja jakoś nie chciałam mieć stacjonarnego. Laptop wydawał mi się zawsze bardziej "przenośny"

      Usuń
  17. Nie rzucaj tego! Jeśli nie masz motywacji, to rób sobie właśnie dłuższe przerwy, to zobaczysz, że zatęsknisz:)
    zapraszam: http://juulyblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za ciebie w tej walce! Nie poddawaj się ;)

    Malowane Różą- klik!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie rozstawaj się z blogiem. Ja mimo obserwatorów mam mało komentarzy ale nie poddaję się. I
    również ćwiczę choć teraz mam dużo na głowie i ostatnio ćwiczyłam na początku ferii ale to też dlagego,ze matura za miesiąc i zamierzam się zabrać bardziej intensywniej do ćwiczeń po maturze. :) Trzymam kciuki za twoje ćwiczenia.
    Tak i ludzie potrafią dać w kość

    sushi-natka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Arctic Monkeys uwielbiam!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny post. Podoba mi się Twój blog jest bardzo wartościowy, coś wspominałaś o zakończeniu kariery. Nie rób tego ! powodzenia

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie
    http://cooolhunter.blogspot.com/

    obserwuję 

    OdpowiedzUsuń
  22. Naszyjnik przepiękny :)

    http://foxyladyme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. genialny blog ♥ będę tutaj często wpadać :D
    zapraszam oczywiście cieplutko do mnie :)
    http://flemour.blogspot.com/2015/03/b.html
    może obserwacja za obserwację? zacznij a na pewno się odwdzięczę :)
    +jeśli masz sekundkę byłabym bardzo wdzięczna jeśli klikniesz w linki do ubrań

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne podsumowanie, bardzo ciekawe! :)

    duo-jessie.blogspot.com <-- KLIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie martw się że nie poszłaś na Grey'a, nie opłaca się ;D

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Grey'a możesz już obejrzeć w internecie ;)
    Zapraszam do siebie i obserwuje.
    palosdela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. ciekawy post ;ddd


    Zapraszam na bloga jeśli ci się spodoba-zaobserwuj :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  28. cześć, masz bardzo ładny blog, i fajne piszesz posty. Zapraszam do mnie oraz do obserwacji.

    http://blogmoimzyciem.blogspot.com/
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  29. nie zaczynaj od picia 2l wody dziennie, bo szybko się zniechęcisz! ja od końca lutego też zaczęłam pić wodę i na początek piję po min. 3 szklanki żeby się przyzwyczaić i powoli będę zwiększać 'dawkę' :D ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Odpowiedzi
    1. wolałabym całe białe, ale były droższe, może innym razem jak będę miała więcej funduszy:)

      Usuń
  31. Świetne podsumowanie :) Ja wody pprzyzwyczaiłam się pić, ale zwiększaj dawkę stopniowo bo możesz się zniechęcić i nie będzie Ci to odpowiadać :) Powoli a dobrze

    Zapraszam

    klaudia-duczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. mmm pycha deser <3
    Hey , kochana masz bardzo estetycznego bloga! a zarazem pięknego !
    Piszesz bardzo ciekawie więc ,życzę dalszych sukcesów <3 <3
    Co powiesz na wspólną oberwacje ?
    Fajnie byłoby gdybyś zaczęła pierwsza! <3
    Miłego weekendu kochana! <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetne podsumowanie . Szczerze mówiąc , ostatnio piję mało wody , ale chce to zmienić : ) . Pozdrawiam !

    Proszę o kliki w link sukienki , w najnowszym poście : http://lublins.blogspot.com/2015/03/sukieneczka-od-romwe.html

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja od Lutego zaczęłam się lepiej uczyć i też ćwiczyć :)


    http://nicole-nikolaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie:) Gratuluję, że się za to wzięłaś. nauka jest bardzo ważna. teraz się tego nie docenia ale w przyszłości w pewnych sytuacjach zacznie:)

      Usuń
  35. Życzę sukcesów w nowej pracy :) Uwielbiam AM i Troye'a <3
    http://via-martyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Podobają mi się różne świecidełka, łańcuszki, pierścionki, ale ich nie noszę :p

    OdpowiedzUsuń
  37. Cudowny blog, chętnie zajrzę tu po raz kolejny :) ♥

    Proszę o kliknięcie w link w najnowszym poście, oraz skomentowanie :)
    oliwia-blogg.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  38. wytrwałości w ćwiczeniach :D

    macdress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Nie toleruję spamu. Nie uznaję obserwacji za obserwację! Szanujmy czyjąś przestrzeń i nie śmiećmy w czyimś "ogródku":)