5 lut 2015

DIY niezbędnik

      Troye Sivan - Happy little pill      

Hey! Przy okazji posta na temat świątecznych DIY zainspirowaliście mnie i to wielce. Odzew na ten post był niespodziewanie duży, co na tym blogu nie zdarzało się często. Postanowiłam więc, że postawię na tą kartę. Tak więc zrodziliście w mojej głowie pomysł, który zaczynam realizować właśnie w tej chwili! 
O czym dziś napiszę? Jak sama nazwa posta wskazuję, o tym, co przyda się w naszej przygodzie z Do It Yourself ( zrób to sam/a). To oczywiście opcjonalne rozwiązanie. Możecie na tym polu dowolnie kombinować, dopasowywać Wasz indywidualny niezbędnik do waszych potrzeb. No dobra, zaczynamy.
(przepraszam za jakoś zdjęcia, ale blogger totalnie mi je zepsuł:( )

1. Pistolet z klejem(tzw. glue gun) - jeśli ktoś z Was ogląda amerykańskie vlogerki, które dziedziną DIY się zajmują, to znacie to. One nie używają nawet nitki i igły, bo tym łatwiej jest im po prostu załatwić sprawę. I owszem, zgadzam się. Pistolet na gorący klej to super sprawa. Jednak mam nadzieję, że wy nie będziecie nim sklejać dziur w skarpetkach:)

2. Pędzelek - mniejszy, większy, zależy do czego go potrzebujecie. Mam osobiście parę i w sumie to korzystam z nich póki co do rozprowadzania kleju, który też w wyposażeniu się znajduje, ale o tym w dalszej części. Jednak jeśli potrzebujecie coś pomalować, odświeżyć lub zmienić kolor, pędzelek jest niezbędny. Dobrze jest mieć chociaż jeden, jeszcze lepiej jest mieć parę różnych rodzajów. 

3. Nożyk - tu mamy akurat taki mniejszy, zgrabny, akurat na kobiecą rękę nawet bym napisała. Dobra rzecz, jeśli potrzebujecie coś wyciąć, np. litery z kartonu. Jeśli nie możecie nigdzie znaleźć czegoś takiego, można zastąpić go zwykłym nożem do tapet. 

4. Klej - w tym przypadku mam akurat Magic. Jest on dobry i nadaje się do większości rzeczy, które do tej pory wykonywałam. Nawet przy wyrobach biżuteryjnych jest niezastąpiony. Ale nie musicie od razu kupować tego akurat wybranego przeze mnie kleju. Dobrze jest się rozejrzeć, poczytać na forach jaki dobry i mocny przede wszystkim klej byłby Wam potrzebny.

5. Gąbeczki/pędzelki - tak, nie mylą Was oczy. Napisałam "pędzelki", bo w sumie nawet nie wiem jak to fachowo nazwać. W każdym razie jeśli potrzebujecie rozprowadzić np. farbę i chcielibyście to zrobić równomiernie to polecam skorzystać z właśnie takiego gąbkowego pędzelka.

6. Nożyczki - dobre, mocne, trwałe. Bo nie oszukujmy się, nie zawsze takie możemy dostać. Raz miałam taki przypadek, że kupiłam duże nożyczki, które przy przecięciu jakiejś drobnostki po prostu rozwaliły się na pół. Dlatego warto jest wydać te kilka złotych więcej, zamiast być później rozczarowanym i wydawać kolejne pieniądze na nowe nożyczki.

7. Taśma - przezroczysta, dwustronna, do tapet - to już zależy od Was jaka. Ja zawsze mam przy sobie przezroczystą. Dobrze się sprawdza, często przydaje. Jednak nie do wszystkiego się nadaje. Czasem potrzebujemy dwustronnej, więc to może właśnie ją należałoby zakupić? To zależy już od Was.

Nawet po opisach tych wszystkich rzeczy widzicie, że mogą one przydać się do różnych rzeczy, mieć rożne rodzaje i odmiany. Dlatego ta lista jest jak najbardziej otwarta. Otwarta na Wasze propozycje, które być może ja uzupełnię? 

Co jeszcze może się nam przydać? Wszelkiego rodzaju ozdobne sznurki, zawieszki, wstążki, papiery ozdobne, różnego rodzaju aplikacje: cekiny, guziki, kokardki, koronki itp. Nigdy nie wiadomo co może się nam przydać, jak zaskoczy nas nasza kreatywność. Ja swojego czasu znalazłam sporo takich rzeczy w szafkach i szufladach swojego domu. Zapomniane przedmioty, zakurzone i nikomu już niepotrzebne znalazły nowe zastosowanie. Może i w waszych są ukryte skarby, które Wam się przydadzą? Warto to sprawdzić:)