30 maj 2016

Lifestyle: Anglia, komedia - czyli co u mnie?

     Hey! Nie odzywalam sie tu od koszmarnie dlugiego czasu. Powod? Nie mam wlasnego laptopa ale to juz wiecie z poprzednich postow. Na telefonie pisze mi sie raczej bloga ciezko. Teraz korzystam z laptopa kolezanki. Od razu z gory przeprosze za brak polskich znakow, poniewaz klawiatura jest angielska. Wlasnie, to tez powod dla ktorego sie nie odzywalam. Obecnie przebywam w Anglii. Wyjechalam tu w poszukiwaniu pracy. Chcialam sporobowac i przekonac sie czy znajdzie sie tu dla mnie miejsce. Powoli sie stabilizuje. Jednak idzie to malymi kroczkami. Chyba nic wiecej nie mam do napisania. No moze zebede tu rzadziej bywac przez jakis nieokreslony czas. Jesli bedziecie ciekawi mozecie mnie znalezc jeszcze na FP i Instagramie. Linki podam nizej. Podsumowujac powiem jeszcze, ze zazdroszcze Wam pogody. Podczas kiedy Wy kapiecie sie juz nad jeziorami, ja tymczasem  nosze swetry i spodnie z dlugimi nogawkami:(

    Szybki przeglad ostatnich dni w Polsce.



 Jesli chcecie byc ze na na biezaca na samej gorze po lewej stronie bloga znajdziecie banery, ktore przeniosa Was na moj FP lub Instagram. Postaram sie byc tam troche czesciej, poki blog nie bedzie funkcjonowac prawidlowo. 

Mam do Was jeszcze jedna prosbe. Piszcie tytuly ciekawych filmów: komedii, komedii romantycznych, fantasy, zyciowek, ktore moglabym ogladac tutaj z kolezanka w wolnej chwili. Jestem ciekawa Waszych propozycji. Tymczasem zostawiam Was i ide ogarnac jeszcze pare spraw. Milego poniedzialku:)