18 sie 2013

no ideas...

    Zastanawia mnie... hmmm czemu ludzie tak podążają za kasą? Ten fakt mnie boli. Jasne. Fajnie jest ją mieć, ale przeraża mnie fakt do jakich rzeczy człowiek jest zdolny się posunąć by wejść w posiadanie majątków i jakich rzeczy czy ludzi się wyrzekać by swój cel osiągnąć. To na prawdę przykre, ale nie chcę już się na ten temat dzisiaj rozpisywać.

     Mam zaległe posty na komputerze, które niebawem opublikuje, jednak dzisiaj chciałam napisać o czymś innym. Znowu mam blokadę, więc nie pojawi się nic nowego muzycznie ode mnie. Pomysłów mam mnóstwo, ale potrzebuję czegoś, co podpali ten ląd. Mam Wam tyle do przekazania i kompletnie żadnego pomysłu jak to ubrać w słowa. Wiem jednak, że kiedy do tego dojdzie, efekt będzie niesamowity. Tymczasem siedzę słuchając muzyki i pijąc kolejną już kawę (uzależnienie?).


Zachód słońca w Calais (czyt. Kalę)

Niebawem powinny pojawić się dwa zaległe projekty na feacie w damskim trio po raz drugi oraz świeżynka ode mnie z czyimś gościnnym udziałem...

Czekacie? Jak tak!