13 lip 2013

London 2013 part 1

Hey! Dawno się nie odzywałam, ale teraz Wam to wynagrodzę. Z jakiego to powodu? Brak czasu i wiele innych skomoplikowanych sytuacji, które się ostatnimi czasy nawarstwiały. Jak wskazuje obrazek powyżej jestem w Anglii, a dokładniej w jej stolicy, czyli Londynie.  Przyjechałam tu pracować, jednak nie jest to takie proste jak myślałam. W kolejnych paru postach opiszę Wam wszystko czego dowiedziałam się o tym kraju i jego zwyczajach, w chwilach kiedy byłam gotowa się poddać i wrócić  rozczarowana do Polski. 

Zanim tu przyjedziecie powinniście wiedzieć parę istotnych spraw, które nakreślę Wam na podstawie własnych doświadczeń i nabytej tu wiedzy. Pomoże to Wam przetrwać tutaj dłuższy pobyt lub umili i ułatwi Wam turystyczną wyprawę. 

Już pierwszego dnia, gdy tu  przyjechałam zetknęłam się z awanturą na tle rasizmu. Otóż w tramwaju jedna ciemnoskóra kobieta z dzieckiem zrobiła karczemną awanturę białej starszej kobiecie, która ponoć gapiła się na nią. Czarnoskóra kobieta na to zaczęła krzyczeć, że jej się niedobrze robi jak się na nią patrzy i że jest nauczona szacunku do białych bo się wychowała z białą kobietą, ale nie będzie znosiła, gdy ktoś się na nią patrzy w taki sposób. Byłam przestraszona. Byłam w zasięgu wzroku czarnej kobiety i z początku myślałam, że mówiła do mnie. Na szczęście, gdy spytałam czy to do mnie powiedziała, że mówi do kobiety za mną. Od razu zostałam przez członka mojej rodziny poinformowana, żeby tego rodzaju sytuacje ignorować i kiedy  taki incydent dotknie mnie, mam mówić  "I`m sorry i don`t uderstand what you say to me".   

Incydenty na tle rasistowskim są tu na porządku dziennym. W autobusie czy tramie (tramwaju) czarni potrafią zerkać na białych, czy to kobiety czy mężczyźni, nie ma to znaczenia. Nie okazujcie strachu, nie uciekajcie wzrokiem nie dajcie się sprowokować - takie rady otrzymałam od jednej polki, która jest tu już paręnaście ładnych lat. 

Dowiedziałam się też, że większość polaków, którzy tu zjeżdżają nawet nie będąc rasistami zmienia zdanie po pobycie tutaj. A czemu? Właśnie na podstawie powyżej opisanych incydentów.

Rozmawiając po polsku nie używajcie słów murzuyn czy czarny ponieważ prawdopodobnie to rozumieją!
Nie każdy ciemnoskóry obywatel tego kraju jednak emanuje agresją. Pracuję z ciemnoskórą kobietą, która jest przemiła. 

Następnym razem wrzucę zdjęcia, które udało mi się zrobić. 
ale mnie to buja!