11 cze 2013

rec

"Życie zawsze chciało więcej ode mnie niż ja od niego i to ono uczyniło mnie tym czym jestem
I wiesz, że prędzej zdechnę niż zadowolę się niczym i odepchnę krzyż.
Jestem ofiarą, która sama siebie składa w rymach, szukam koryta, w którym osiądzie flow.
Mojego życia potok wciąż się potyka nieustannie piersią wycierając dno."

 Dzisiaj wpadłam do All Right Studio! Muzyka pozwoliła mi się oderwać na chwilę od nawarstwiających się problemów. Myślę, że gdybym mogła cofnąć się w czasie podjęłabym parę razy zupełnie inne decyzje. Wracając do pierwszego wersu. Nagrałam dzisiaj gościnną zwrotkę i mój kawałek. Tak! Wreszcie wypuszczę coś swojego. Co prawda z gościnnym udziałem, ale wreszcie będzie to coś, gdzie ktoś został zaproszony, a nie coś gdzie gościem jestem ja.
Przy okazji mój jakże wysoki sopran ukarze się w dwóch wersach pewnego włocławskiego rapera. To było dość spontaniczne, ale komiczne i na prawdę jestem ciekawa reakcji ludzi kiedy to usłyszą.
W przyszłym tygodniu znowu nagrywamy. 
To wszystko na dziś. Jestem strasznie zmęczona, ponieważ ostatnimi dniami moje emocje są jakimś kołtunem, którego nie potrafię rozplątać. Potrzebuje jakiegoś miejsca, gdzie mogę uciec...