27 wrz 2012

,,Radio Pezet" Cóż z tego wynikło ?



Obiecałam recenzję więc z przyjemnością ją Wam teraz serwuje. Zacznijmy od tego, że płyta jest chyba jedną z najbardziej wyczekiwanych, bo przecież daty premiery wciąż były zmieniane. Aż w końcu po ponad roku ostatecznym terminem został 4.09.2012. Jednak zanim płyta ukazała się w pełnej krasie, głos ludu przemówił : 

"Spoko klip, spoko kawałek, ale niestety nie jest to rozpierdol jakiego oczekiwałem."


"beka z siwego pezeta z wąsem. klip może być, ale wydaje mi się, że ta płyta będzie ostro hejtowana przez fanów Pezeta"

" Dobry numer, coś innego wiadomo przecież o tym mówił, że to będzie coś innego i nowego i moim zdaniem bardzo dobrze,że tak zrobił."

"Kawałek nie jest najlepszy, ale też nie najgorszy, znam wiele lepszych jego kawałków np. z muzyki rozrywkowej, ale ten też jest dobry."

    Ja - dziewczyna, która ceni sobie postępowość wśród artystów, rozwój i próbowanie rzeczy nowych zamiast zastoju i jednostajności pozytywnie podeszłam do myśli, że hip-hop zostanie połączony z tak trudno przetrawianym w Polsce gatunkiem jak Dubstep. Cóż z tego wynikło? Nie do końca pokazał nam pierwszy singiel z płyty  „Co mam powiedzieć”, jednak chyba bardziej przedstawił nam to kolejny singiel z płyty „Noc jest dla mnie” z gościnnym udziałem Fokusa. Płyta klimatycznie wydaje się dość ostra w swoim brzmieniu! A zadaniem dubstep'owych bitów było najwyraźniej dodanie im jeszcze ostrzejszego brzmienia! Dzięki temu płyta ma niepowtarzalny charakter i wprost emanuje energią i mocą… innymi słowy - daje niezłego kopa!
Zdecydowanie moimi ulubionymi pozycjami na płycie są:


2.P-Z
6.Brutto Czy Netto
8.Rock’N’Roll
10.Noc Jest Dla Mnie
12.Charlie Sheen
15.Fakty Ludzie Pieniądze
17.Slang2
18.Spis Cudzołożnic
20.Byłem
25.Shot Yourself (Acoustic Version)
  
  Niektórzy twierdzą, że płyta jest komercyjnym gównem jakich wiele na półkach sklepowych! Cóż mogę powiedzieć w tej kwestii tyle, że gdy słuchamy Jay-z czy Kanye Westa lub Flo-ridy, którzy też w pewien sposób są komercyjni, nie winimy ich za to, ale ściągamy kolejne tracki, które nam serwują( choć być może wynika to z nieznajomości języka angielskiego przez większość polaków). Skoro ten kraj i tak nam gówno daje zarówno pod względem perspektyw, pracy i zarobków, to jeśli jest szansa zdobyć trochę grosza na komercji, proszę bardzo! Fakt, nie fajnie, gdy raperzy się sprzedają, ale nie można powiedzieć, że płyta jest w 100% komercyjna. Są tam przecież kawałki warte uwagi i jak najbardziej prawdziwe w swoich treściach jak dla mnie np: "Byłem"," Brutto czy Netto", "Fakty ludzie pieniądze".

    
   Najgorszą rzeczą i dla mnie niewybaczalną już są skity, gdzie Sidney pyta ludzi o Pezeta!  Czy te dziewczyny są na serio takie tępe, czy tylko udają głupie i dowcipne? Bo jeśli miał to być tylko żart to powiem jedno: niech się cieszą, że są anonimowe! W mojej ocenie  nie powinni tego wpuszczać na album! To jest jego najsłabszy punkt!

  Dla mnie najlepszymi momentami na odsłuch Radia są te chwile, gdy mam po prost dość wszystkich wokół. Pełna gniewu i pretensji do świata zakładam słuchawki na uszy, puszczam na ten przykład ulubione "Byłem", rozmyślam a potem idę w brzmienie, które jest mocniejsze jak np. Rock'n'roll mimo, że tekst nic nie wnosi w moje życie, ale refren pozwala na wywrzeszczenie wszystkiego co w tobie siedzi, nawet gdy jego treść jest "po prostu".
 A jakie są Wasze oceny co do albumu? Jak wrażenia po przesłuchaniu całości? Które pozycje z play listy są Waszymi faworytami?