30 gru 2015

Podsumowanie - 2015 rok!

                                                               AURORA - runaway     

     Tak, tak! Już wielkimi krokami zbliża się koniec tego roku. Dopiero co wszyscy trąbili o świętach, a one po prostu przeleciały mi przez place. Niewiele z nich poczułam, choć dostałam na tyle wyjątkowy prezent, iż teraz mogę po prostu dzięki niemu odreagować każdy stres. Jaki był ten rok? Cóż, na pewno nie wiało w nim nudą. Choć przez ostatnie miesiące w ogóle go nie poczułam, bo ciągle gdzieś się spieszyłam. Jeśli jesteście ze mną chociaż od początku tego roku, to wiecie, że konkretnych postanowień nie robiłam. Możecie o tym przeczytać TUTAJ.
      Miałam kilka planów, których nie poddawałam do publicznej informacji. Jestem raczej zdania, że planowane marzenia lepiej trzymać dla siebie, a ich ogłaszanie zostawić kiedy wreszcie się spełnią.

Jednak udało mi się parę rzeczy osiągnąć. To co było warte uwagi w 2015 roku podzielę na różne kategorie, dzięki czemu nie wprowadzę w to chaosu, jaki towarzyszy temu wszystkiemu na co dzień.

      #M U Z Y K A      
Nielwie się za nią rozglądałam, ale jestem pewna, że to co mogę polecić trochę się powtórzy. Na pewno już polecałam na początku roku takie (moje) odkrycia jak:
                            Arctic Monkeys                 The Neighbourhood                     Troye Sivan

      Florence and The Machine i ich nowy album How Big, How blue, how beautiful jest na prawdę urzekający i odsłania wokalistkę oraz jej głos w zupełnie nowej wersji. Wciąż słychać tą unikalną i wyrazistą barwę, ale o miłości jest tu więcej, bardziej delikatniej i bardziej emocjonalnie niż na poprzednich albumach. Polecam zwłaszcza takie kawałki jak "Ship to wreck" czy "What Kind of Man". 

     Guova to raperka, która wróciła do muzyki nagle, niespodziewanie i mocno. Na pewno polecam jej kawałek "Jeszcze nie znasz", który  (mam nadzieję) jest tylko przedsmakiem przed następnym longplayem.

Jeśli mam polecić coś jeszcze to na pewno playlisty publikowane przez Hattu,pl, które możecie znaleźć pod tym linkiem -> TUTAJ.

     #F I L M Y     
      W kinie w tym roku za wiele nie bywałam, ale w domu oglądałam ile mogłam. Uwielbiam oglądać ciekawe filmy. Do jednego z tych najciekawszych należy "Eksperyment". Film jest na prawdę zaskakujący i poruszający. Opowiada o tym jak ludzie potrafią  zmienić się w chwili kiedy muszą przystosować się do określonego środowiska. Wtedy człowiek potrafi obnażyć przed wszystkimi prawdziwego potwora. Film pochodzi z 2010 roku, ale obejrzałam go dopiero w tym i jest na prawdę świetny.
Jako prawilna fanka produkcji Marvela nie mogłam przegapić kinowej wersji "Avengers - czas Ultrona", który jest pewnie ostatnią częścią ( choć mam nadzieję, że nie) teamu superbohaterów. Film jest fenomenalny i nie daje czasu na powolne rozkręcanie się. Po prostu od samego początku dzieje się akcja. Także warto obejrzeć i serdecznie polecam.


     #L E K T U R A      
2015 rok nie obfitował u mnie czytelniczo. Czytałam mało, a jeśli już coś to stawiałam na samorozwój i książki związane z biznesem. Na początku roku jednak udało mi się przeczytać "Blondynkę na Zanzibarze" autorstwa Beaty Pawlikowskiej. Oczywiście recenzja pojawi się na blogu, ale dopiero w przyszłym roku. Pozostałe pozycje, to jak mówiłam książki związane z biznesem, m.in. :

  • Bartek Popiel  "Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty"
  • Katarzyna Gołąb "Kobiecy biznes - jak założyć i rozwinąć swoją własną działalność?"
  • 100 sposobów na pierwszą sprzedaż - poradnik shopolo.

     Jestem również w trakcie czytania Karen Salmanohn  "Jak odnieść sukces bez penisa - sekrety i strategie dla ambitnych kobiet", która również jest książką o rozwoju osobistym.
      Poniżej zdjęcia książek, które gdzieś tam po drodze kupiłam bądź dostałam i czekają w kolejce na przeczytanie. Niektóre są zaczęte i nieskończone, więc miejmy nadzieje, że w przyszłym roku pojawi się sporo recenzji.

     #B L O G I      
   W tym roku trochę bardziej aktywnie buszowałam po blogsferze. Odkryłam parę ciekawych i inspirujących miejsc, do których warto zajrzeć i zostać na dłużej. Zachęcam do sprawdzenia poniższych blogów.
Hattu.pl - odkryłam ją stosunkowo niedawno bo jakoś pod koniec tego roku, ale na prawdę urzekła mnie tym co publikuje. Hattu to ilustratorka, która na blogu inspiruje ludzi poprzez grafikę, ale też treści godne przyswojenia. Jedna z jej ilustracji wraz z cytatem znalazła się na mojej tablicy inspiracji. Uwierzcie, że aby coś na niej się znalazło musi mieć dla mnie wielkie znaczenie.

Never it's too late - czyli blog dość refleksyjny jakich mało w dzisiejszych czasach. Dużo tam o prawdziwym życiu, życiu autorki. Nie znajdziesz tam próżnych postów o urodzie i powierzchowności. Takich treści jest na prawdę mało od długiego czasu, więc szczerze polecam sprawdzić, co autorka oferuje głownie swoją treścią.

Domek przy lesie - blog, który traktuje o wnętrzach, diy i upiększaniu przestrzeni wokół siebie. Jak sprawić by dom stał się oryginalnym miejscem, którego nikt inny nie będzie w stanie podrobić? Autorka ma na prawdę wyszukany gust i jest kreatywna jeśli chodzi o wnętrzarskie dodatki oraz rzeczy wykonywane ręcznie. Wielu z tych rzeczy można tylko pozazdrościć i najfajniejsze jest w tym wszystkim to, że w procesie twórczym bierze udział cała rodzina.

Amelia - blogerka w młodym wieku. Opowiada głownie o swojej codzienności, gotowaniu czy modzie. Jej strona urzekła mnie szatą graficzną i jakością zdjęć. Treści, które tam znajdziecie są również interesujące. Dlatego uważam, że warto do niej zajrzeć.

     #Y O U   T U B E    
Przestałam ograniczać rolę  youtube'a wyłącznie do słuchania na nim muzyki. Już od poprzedniego roku zaczęłam odkrywać vlogerki i vlogerów, którzy na prawdę dobrze sprawują się w swojej roli. Mam kilku ulubieńców, ale w tym roku odkryłam takie osobistości jak:

Olciiak - bardzo naturalna i taka zwyczajna dziewczyna, która wydaje się niczego nie udawać. Jej filmy od początków ewoluowały w bardziej profesjonalne. Na prawdę warto sprawdzić co nagrywa. Szczególnie spodobał mi się vlogmas, bo wiem, że dużo ją kosztowało nagrywanie go codziennie i doceniam to ile pracy w to włożyła.

Ajgor Ignacy - dla odmiany chłopak, który porusza różne dylematy życiowe w ironiczny sposób. Zawsze znajdziecie u niego komentarz dotyczący bieżących wydarzeń i nie tylko skłoni on do refleksji, ale też rozbawi.

Bethany Mota - swój kanał prowadzi już od dobrych paru lat. Wypracowała sobie już ogromną rzeszę fanów, mało tego zaczęła również śpiewać i miała okazję wziąć udział w amerykańskim Tańcu z Gwiazdami. U niej zawsze znajdziecie ciekawe filmy dotyczące choćby DIY. Prowadzi też drugi kanał, na którym umieszcza filmy związane bardziej prywatnym życiem. Kanał ten odkryłam może nie w tym roku, ale pod koniec zeszłego.

Banshee - u niej nigdy nie jest tak samo. Co jakiś czas zaskakuje nowymi seriami filmików. Bardzo na przykład lubię "Poranki Zuzanki". Jej filmy trochę się zmieniły, ponieważ stały się nieco odważniejsze i dojrzały wraz z nią samą. Ten kanał też odkryłam w zeszłym roku a nie w tym, ale uważam, ze jest na prawdę godny polecenia.

     #L I F E S T Y L E     
W moim życiu wydarzyły się dwie takie na prawdę istotne rzeczy, które diametralnie zmieniły moje spojrzenie na świat i pewne sprawy. 

  • zmiana pracy, o której możecie przeczytać TUTAJ. Co mnie motywowało i co mnie do tego popchnęło. Teraz? Patrzę na to wszystko inaczej, w jeszcze szerszej perspektywie. Nabyłam mnóstwo doświadczenia w różnych dziedzinach i to jest na prawdę wielkim plusem. Jednak nie będę Was kłamała, bo jestem tą pracą poniekąd rozczarowana w pewnych aspektach, które i tak się nie zmienią. Mimo wszystko szansę dostałam, wykorzystuję ją na maksa i nie będę z niej rezygnowała. 
  • Kolejnym wyjątkowym wydarzeniem jest stanie się chrzestną najgrzeczniejszego malucha na świecie. To było przypadkowe, ale zostanie ze mną już na zawsze i mam nadzieję, że spełnię się w tej roli w 150%. Mogę sobie tylko obiecać, że nie zawiodę w tej kwestii. 
  • Inną mniejszą, ale też istotną dla mnie sprawą jest dokształcanie się w strefie samorozwoju i biznesu. Wiecie, że chciałabym kiedyś mieć swój własny biznes, dlatego staram się szkolić, uczyć i zdobywać wiedzę w tym kierunku. 
  • Przez ten rok na pewno bardziej rozwinęłam się w kwestii mojej pasji, jaką jest robienie biżuterii hand made. Zaczęłam zdobywać pierwsze zamówienia, poszerzyłam grono odbiorców, założyłam też bloga i instagrama, które pomagają mi w promocji. 

Cóż, to ostatni post w 2015 roku, który na prawdę zaraz się skończy. Pewnie nie będę miała już czasu na złożenie Wam tu życzeń, bo nic tu nie opublikuję aż do 2016 roku. Dlatego już teraz składam Wam życzenia. Przede wszystkim żeby nowy rok był lepszy niż poprzedni, nawet jeśli ten 2015 był mega świetny. Po za tym, żeby Wasze marzenia się ziściły, bądź były bliższe spełnienia niż do tej pory.  Oczywiście pogody ducha, dużo radości i uśmiechu na ustach. Niech Wasze postanowienia noworoczne zostaną zrealizowane do końca przyszłego roku. Doceniajcie każdy moment w nowym roku i odnajdujcie pozytywy w każdym drobiazgu. Dziękuję, że byliście ze mną przez ten rok i mam nadzieję, że w przyszłym też Was tu znajdę ;) Wszystkiego dobrego kochani:)