18 maj 2012

koronkowe majtki, staniki, kawałek nagiego ciała...

Ludzie wciąż mnie zaskakują. Czuje, że ugrzęzłam w szybko schnącym betonie? Nic nie pisze: muzycznie i literacko. Po za tym życie upływa mi nudno, czyli z dnia na dzień! Pożeraczem czasu stał się dla mnie komercyjny szit prezentowany przez blogerki do podniesienia sobie statystyki - koronkowe majtki, staniki, kawałek nagiego ciała... czemu nie pokazać się w zupełnym negliżu przed tysiącami czytelników na jednej z postowych fotografii?
Wiem, że na niebie świeci słonce, ale jestem miłośniczką deszczowych dni (ponoć odchodzę o normy NORMALNOŚCI - co w moim mniemaniu jest pojęciem względnym), dlatego trochę zaburzę Wam ten cudownie słoneczny nastrój poniższym...
 (Zdjęcia te zostały zainspirowane fotografiami ankyls)

Kiedy widzi się takie niebo, człowiek chce do niego sięgnąć ręką! Uwielbiam, gdy jego barwny  granat zapowiadający deszcz, choć nie koniecznie, rozprasza się na mniejsze części pozwalając wedrzeć się w szarą rzeczywistość paru promykom słońca.  Bóg po drzemce przetarł pościel ręką…


Pytania